Na ten bal okoliczna młodzież już dawno czekała?zebrała się okoliczna śmietanka towarzyska? Henry Austen poprosił do tańca swoją kuzynkę, a Jane dostąpiła zaszczytu tańczenia z pupilkiem lady Gresham?Tom wraz ze swoją rodziną spóźnił się na rozpoczęcie i z balkonu obserwował tańczących wraz z kuzyneczką. Zauważył Jane i uśmiech wykwitł na jego wargach, gdy nagle usłyszał jej głośne stęknięcie, gdy jej niewprawiony do tańca partner z przytupem wylądował na jej stopie?przepraszał ją potem cały czerwony ze wstydu?
Jane spojrzała w górę i zauważyła uśmiech na twarzy młodego Lefroya ? nie wiedziała, dlaczego ten młody człowiek zawsze potrafił ją zirytować?chwilkę później, gdy dołączyła do brata i kuzynki w dosyć lekceważący sposób wyraziła swoje zdanie o nim?dodała, że brat przyjaźni się z samymi gburami i nie zauważyła, że Henry próbował jej coś powiedzieć? za nią stał Tom i słyszał ostatnie jej słowa?nie dał poznać po sobie, jakie na nim zrobiły wrażenie i dwornie zaprosił ją do następnego tańca?






