Wieczorem do opactwa przybyli goście? trochę, muzykowano: Eleonor grała na harfie a jej brat i jedna z pań pięknie śpiewali w duecie?druga kobieta opowiadała najnowsze ploteczki z Bath?umówiono się na poranną konną przejażdżkę? wszystko to opisywała Catherine swojej przyjaciółce, Izabelli w liście?
Rano służąca Alice pomagała jej włożyć strój do konnej jazdy?opowiadała przy tym, że strój ten należało zmarłej pani Tilney, że jej mąż uprzykrzał jej życie i nagła jej śmierć była dziwna?Catherine źle się poczuła i rozkazała jej zawiadomić generała, że nie da rady pojechać?a gdy wszyscy odjechali podeszła pod pokój zmarłej pani Tilney i weszła do niego?tajemniczość tego pokoju bardzo ją fascynowała,?ale nie znalazła tam nic szczególnego?a w pewnej chwili przyłapał ją tam Henry?nie pojechał na przejażdżkę, bo martwił się o nią?poodsłaniał okna i okazało się, że jest to zwyczajny pokój i nie ma w nim nic tajemniczego?zganił ją, że po przeczytaniu jednej powieści wyobrażała sobie niestworzone rzeczy?






